Rowerowa Grupa Pielgrzymkowa „POZNANIOKI” u św. Rocha

Dodano: 10 lipca 2026

„Do Częstochowy wiedzie nas szlak,
By Ci Maryjo powiedzieć: tak,
By na Twą miłość odpowiedź dać,
By przy Twoim boku Matko stać”( z pieśni)

W miesiącu lipcu i sierpniu z różnych zakątkach naszego kraju wyruszają pielgrzymi do tronu Matki i Królowej na Jasną Górę. Są pielgrzymki piesze, autokarowe na rolkach, pielgrzymki rowerowe. Co roku przez Mikstat przechodzi Poznańska Piesza Pielgrzyma, która na Jasną Górę. Do obecności tych pielgrzymów zdążyliśmy się już przyzwyczaić. W tym roku po raz pierwszy zawitała do Mikstatu w drodze na Jasną Górę Rowerowa Grupa Pielgrzymkowa „POZNANIOKI”. Nazwa grupy sugeruje, że wyruszyli z Poznania. Okazało się jednak, że część osób z tej grupy uznała, że trasa z Poznania do Częstochowy jest zbyt krótka, dlatego udali się pociągiem do Szczecina i stamtąd rowerami wyruszyli na pielgrzymi szlak. 9. lipca o poranku przybyli na Eucharystię do Diecezjalnego Sanktuarium Świętego Rocha w Mikstacie. Tu o godz. 7.00 w ich intencji sprawował Mszę św. kustosz miejsca ks. kan. Krzysztof Ordziniak. Na początku zwrócił uwagę, że św. Roch jest patronem pielgrzymów i również był pielgrzymem. W słowie skierowanym do uczestników pielgrzymki rowerowej zaznaczył, że w tych dniach w słowie Bożym słyszeliśmy o powołaniu uczniów. Dziś natomiast Jezus daje wskazówki tym których zamierza posłać, jak mają się zachować jeśli nie zostaną przyjęci. Jednocześnie wskazywał, że budowanie wspólnoty Kościoła będzie wymagało wchodzenie w relacje. Wchodzenie w relacje nie będzie możliwe bez wzajemnej otwartości i przyjęcia siebie nawzajem. Celebrans wskazał, że w Biblii nazywa się ono gościnnością. Zaznaczył, że uczestnicy pielgrzymki zbudowali między sobą relacje Kaznodzieja wskazał, że Bóg daje szansę każdemu człowiekowi, ale od nas zależy jak ją wykorzystamy. Podkreślił, że czas pielgrzymki jest taką szansą. Nawiązując do życia św. Rocha wskazał, że św. Roch na pielgrzymim szlaku pochylał się nad zarażonymi, a przebywając w więzieniu stawał się dla innych świadkiem miłości Boga, sprawiał, że inni zmieniali swe życie. Ks. kustosz zaznaczył, że pielgrzymi będąc misjonarzami uczniami ważne jest by, po powrocie z pielgrzymki potrafili przyjąć drugiego człowieka. Podkreślił, że Bóg kocha każdego z nas, ale my również powinniśmy na tę miłość odpowiedzieć. Ksiądz kustosz wskazał, że św. Roch urodził się ze znamieniem krzyża na piersiach i ten znak towarzyszył mu przez całe życie. Poinformował pielgrzymów, że w sanktuarium znajdują się relikwie św. Rocha, które będzie można uczcić po końcowym błogosławieństwie. Wyjaśnił, że czynimy to nakładając prawą rękę na relikwiarz i następnie czyniąc znak krzyża. Przypomniał, że starannie wykonany znak krzyża jest modlitwą i wyznaniem naszej wiary.

Po końcowym błogosławieństwie pielgrzymi oddali cześć św. Rochowi obecnemu wśród nas w znaku relikwii.

Następnie pielgrzymi obejrzeli krótki film przedstawiający obrzęd błogosławieństwa i zmiany jakie się w nim dokonały na przestrzeni lat. Mikstat znany jest jako miejsce szczególnego kultu św. Rocha i odbywającego się tu od ponad trzystu lat obrzędu błogosławieństwa zwierząt podczas uroczystości. Odtworzone słowa abpa Stanisława Gądeckiego, który wyraził słowa uznania dla społeczności za troskę o trwanie i przekaz tradycji odpustowych zakończyły prezentację.

Z rozmów z pielgrzymami dowiedziałam się, że każdego roku trasa ich pielgrzymowania zmienia się. Daje im to możliwość nawiedzania różnych sanktuariów i kościołów, poznawania ich historii i tradycji z nimi związanych. Spodobało się to niewielkie rozmiarami, ale wielkie duchem i przesłaniem mikstackie sanktuarium. Chętnie by się zatrzymali w nim na dłużej, ale trzeba było wyruszyć dalszą drogę. Może z niektórymi spotkamy się w sierpniu, bo deklarowali, że przyjadą na odpust, by przeżyć i zobaczyć na „żywo” odpust ku czci św. Rocha, oczywiście z błogosławieństwem zwierząt.


← Powrót do aktualności    Galeria