

01.11.2025r.
„Łza za zmarłymi wyparowuje; kwiat na grobie więdnie; modlitwa natomiast dociera aż do serca Najwyższego” (św. Augustyn)
Dnia 1. listopada obchodziliśmy Uroczystość Wszystkich Świętach. Przypomina nam ona o licznych rzeszach świętych, którzy odpowiedzieli na wezwanie Jezusa i kroczyli wraz z Nim i za Nim w swoim życiu. Ilu ich jest? Nie wiemy dokładnie. Wiemy, że wśród nich są ci, którzy zostali przez Kościół ogłoszeni Świętymi, ale są także ci, których imion nie znamy. Łączy ich jedno: odpowiedzieli Jezusowi tak, na Jego zaproszenie do kroczenia droga błogosławieństw.
Tradycyjnie, w tym dniu na naszych parafialnym cmentarzu o godzinie 14.00 sprawowana była Msza święta. Przy ołtarzu stanął ks. kan. Krzysztof Ordziniak, ks. kan. Andrzej Grabański, ks. Paweł Brylak rezydent. Kapłani sprawowali tę Mszę św. w intencji zmarłych spoczywających na naszym cmentarzu. Koncelebrze przewodniczył ks. Proboszcz, który skierował do uczestników słowa rozważania.
Kaznodzieja zachęcając do przyrównanie życia do uprawnego pola przypomniał, że należy o nie dbać, spulchniać, zastanawiać się co na nim zasiać, by wydał plon. Oprócz pracy ludzkiej, wysiłku potrzebne jest jeszcze Boże błogosławieństwo. Ksiądz Proboszcz podkreślił, że życie ludzkie jest darem, zadaniem i zawierzeniem Bogu. Pytał, co jestem w stanie uczynić, aby pozyskać skarb ukryty w ziemi. Zaznaczył, że początek naszego gospodarowania na roli życia określa data narodzin, koniec wskazują daty śmierci wykryte na nagrobku. Między tymi datami jest przestrzeń czasowa, której mamy poznać jak wielką miłością obdarzył nas Bóg i w nim złożyć nadzieję. Następnie celebrans przywołując słowa św. Jakuba Apostoła „ Teraz wy, którzy mówicie: «Dziś albo jutro udamy się do tego oto miasta i spędzimy tam rok, będziemy uprawiać handel i osiągniemy zyski», wy, którzy nie wiecie nawet, co jutro będzie. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika” podkreślił, że tu na cmentarzu tej prawdy dotykamy i doświadczamy. Kaznodzieja zaznaczył, że każdy mogiła jest historią życia, które zostało komuś powierzone i zadane. Każda mogiła jest księgą o wierze, nadziei i miłości, cierpieniu, trudzie, a czasami i zwątpieniu. Każe to miejsce jest naznaczone jest treścią Jezusowych błogosławieństw, naznaczone jest tajemnicą wiary, tych którzy odeszli przepełnieni wiarą w zmartwychwstanie i tych których wiarę znał tylko Bóg. Kontynuując celebrans podkreślił, że dziś rzesza Świętych wstawia się i modli za tymi, którzy już zakończyli ziemską wędrówkę, ale jeszcze potrzebują oczyszczenia, ale i za nami, którzy jeszcze pozostajemy na powierzonej nam roli. Motywują nas do tego, byśmy nadali naszemu życiu właściwy kształt. Kończąc homilię ks. Proboszcz zachęcał, byśmy nawiedzając groby bliskich pomyśleli o tym, co oni odłożyli sobie w niebie i warto ofiarować im modlitwę, chwilę rozmowy, zatrzymanie się, ale także przez przebaczenie, jeśli nie uczyniliśmy tego za ich życia.
Podczas tej Mszy św. Pan zastawił dla nas stół i zaprosił nas na ucztę. Wiele osób przyjęło zaproszenia i przyjęło Komunię świętą i ofiarowało ją za swoich bliskich zmarłych. To najpiękniejszy dar złożony im w tym wyjątkowym dniu.
Po zakończonej Eucharystii alejkami cmentarnymi przeszła procesja żałobna podzielona na pięć stacji połączona z modlitwami za zmarłych. Przy pierwszej miłosierdziu Bożemu powierzaliśmy zmarłych biskupów, kapłanów, diakonów, braci i siostry zakonne. Druga stacja była miejscem modlitwy za zmarłych rodziców, braci, siostry, dzieci, krewnych. Trzecia stacja była okazją do modlitwy za wszystkich parafian, sąsiadów, za tych, którzy modlili się wspólnie z nami w naszych kościołach. Przy kolejnej stacji modliliśmy się za wszystkich zmarłych spoczywających na naszym cmentarzu, za naszych bliskich spoczywających na innych cmentarzach, za tych, którzy polegli w obronie ojczyzny.
Przy ostatniej stacji modlitwą objęliśmy, nas którego Pan Bóg jako pierwszego powoła do siebie. Modliliśmy się także o to, byśmy byli przygotowani na moment spotkanie z Panem.
O godz. 19:00 w Diecezjalnym Sanktuarium Świętego ks. Kan. Krzysztof Ordziniak przewodniczył modlitwie różańcowej połączonej z wypominkami.
Ten wyjątkowy dzień był dla wielu czasem zadumy nad celem i sensem życia. Do późnych godzin wieczornych wielu nawiedzało groby swoich bliskich, przyjaciół, znajomych. Delikatny powiew wiatru, szeleszczące liście zdawały się mówić: zatrzymaj się, to przemijanie ma sens.
Tysiące palących się na grobach zniczy, kwiaty są symbolem naszej pamięci tych, którzy poprzedzili nas w drodze do Pana, ale i wiary w życie, które jest silniejsze od śmierci.
Zdjęcia
Copyright (c) 2012 - 2025 Parafia Św. Trójcy - Św. Rocha w Mikstacie